piątek, 10 stycznia 2014

Limonello

Na koniec tygodnia spotkała mnie fajna niespodzianka.. Pewnego razu konkurs na moim blogu wygrała pewna dziewczyna.. Ja  głównie z powodu wyjazdu strasznie przeciagnęłam wysłanie jej nagrody - była to paleta. Nadszedł wreszcie piękny dzień, kiedy paleta 120 cieni została wysłana, wraz z czekoladą przeprosinową, dzisiaj natomiast... Otwieram list a tam... Toffifee, 2 przepiękne bransoletki i liścik. Zdębiałam jak dotknęłam bransoletek, najbardziej spodobała mi się matowa, w drugiej zaś skrzydło, które ma ogromne znaczenie w moim pudełeczku, w moim świecie. Zrobiło mi się wyjątkowo miło, szczerze mówiąc dawno się tak nie poczułam :)  







Moja kolekcja kolorowych, urokliwych bransoletek na bank się powiększy. Was natomiast zapraszam na stronę z której pochodzą bransoletki. Są robione ręcznie, to solidne i piękne wykonanie. Już na pierwszy rzut oka widać, że tworzone są z pasją!  Zobaczcie same! >KLIK<






9 komentarzy:

  1. Mi osobiście nie podobają się takie bransoletki, moim zdaniem są dziecinne i tandetne. Skoro Tobie przypadły do gustu, to na pewno była to miła niespodzianka, a to przecież najbardziej lubimy- być mile zaskakiwane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślisz, że ktoś jest tak głupi i nie wie, że Twój licznik statystyk nalicza od początku bloga i nie zeruje się codzienne ? Ciekawe czy to opublikujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś pierwszą osobą, która wgl wpadła na taki pomysł, brawo.xD To chyba oczywiste, litości.

      Usuń
    2. ahahaha jak inteligentnie! :D

      Usuń
    3. no cóż.. xD Przyszłość internetów. :P

      Usuń
  3. moim zdaniem to miły gest:) pozdrawiam:):0

    OdpowiedzUsuń

Zobacz jeszcze